Walka o ´zebrę´ na drodze krajowej przebiegającej przez tę miejscowość trwała od lat. W sierpniu cierpliwość mieszkańców się skończyła i przez dwie godziny blokowali przejazd krajówką. Pierwsze reakcje przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie dawały nadziei, że protest będzie skuteczny. A jednak w Brzeziu ostatecznie pojawili się drogowcy i wymalowali pasy. Mówi Radiu Weekend organizator sierpniowego protestu w Brzeziu Marian Greczyło:
- Udało nam się osiągnąć coś, czego do tej pory nie można było osiągnąć: w miejscu protestu sierpniowego powstało przejście dla pieszych. To było tak z dnia na dzień: generalnie pojawiła się firma, zaczęli malować, w jednym dniu namalowali pasy, w następnym przyjechali, postawili znaki. Widocznie ktoś uznał i spojrzał logicznie myśląc, że takie przejście jest potrzebne.
Teraz mieszkańcy czekają na chodnik i choćby cząstkowy remont nawierzchni ´krajówki´ w obrębie swojej miejscowości.
















