W toku naprędce przeprowadzonych czynności wyjaśniających, osoby co do których podpisów były wątpliwości potwierdziły ze 100-procentową pewnością, że podpisy na listach poparcia nie są ich podpisami. Komitet zgłaszał do więcej niż jednego okręgu. Na niektórych listach ich podpisy były podpisami oryginalnymi, na innych już wypisane inną ręką, zupełnie odbiegające od oryginalnych.
Komisja Wyborcza w Chojnicach podjęła uchwałę o skierowaniu sprawy do prokuratury.
Kandydaci, na których listach poparcia stwierdzono najprawdopodobniej fałszywe podpisy i tak zostali zarejestrowani. Pozwoliła na to liczba podpisów osób popierających niezakwestionowanych przez komisję.

