W tym roku placówki oświatowe powiatu sępoleńskiego były niedoszacowane na ponad 600 tysięcy złotych. W przyszłym roku może być to już około 1,5 miliona złotych. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Zarząd chce znaleźć oszczędności dzięki centralizacji obsługi finansowej szkół.
- W szkołach nie będzie księgowych, w zamian powstanie odpowiedni referat w wydziale finansowym starostwa - zapowiada wicestarosta sępoleński Andrzej Chatłas:
- Cel jest jasny, cel finansowy. On nie może przesłaniać wszystkiego, nie możemy doprowadzić do jakiejś zapaści dydaktycznej w szkołach, bo jest ważny cel finansowy, ale niestety to musi boleć, to nie da się zrobić tak gładziutko.
Jeśli Zarząd Powiatu pozytywnie zaopiniuje uchwały w tej sprawie, prawdopodobnie trafią one pod obrady całej Rady na ostatniej sesji przed wyborami, czyli pod koniec października.















