Niepełnosprawnych sportowców trenuje Tomasz Biesek. Jak mówi, w ciągu 20 lat przez sekcję przewinęło się kilkadziesiąt osób:
- Przez 20 lat myślę, że naliczyłem około 40 sportowców - ci, którzy minimum rok z nami trenowali. Odchodzili z różnych powodów: część przeszła na emeryturę, część w związku z brakiem dofinansowania musiała opuścić nasze szeregi. Na tym etapie jest nas około 25 osób w trzech grupach.
W ´Szansie´ pracuje także wielu wolontariuszy. Sekcji udało się zgromadzić sporo sprzętu sportowego, dzięki któremu można prowadzić szkolenie zarówno dla dzieci, jak i dla wytrawnych kajakarzy.

































