Były minister finansów wziął udział w otwartym spotkaniu z mieszkańcami. Mówił o wolności, demokracji i promował swoją nowa książkę. Naszemu reporterowi powiedział, że wliczanie prostytucji i narkotyków do PKB nic nie zmienia.
- Nie ma żadnej sensacji, są pewne konwencje statystyczne i to się rejestruje. Z samej rejestracji nie wynika, że rzeczywistość się zmienia, więc nie ma się co epatować. Ja rozumiem, że część dziennikarzy uznała, że to jest sensacja, ale proszę nie robić takiej sensacji. To się szacuje we wszystkich krajach europejskich, z tego nie wynika żaden sąd moralny. Po prostu się rejestruje.
Leszek Balcerowicz przyjechał do Sępólna na zaproszenie Biblioteki Publicznej.





























