Z badań wynika, że stan powietrza przekracza dopuszczalne normy. Mówi Radiu Weekend Adam Zarembski z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku:
- Głównie chodzi tutaj o pyły zawieszone oraz zawartość benzoalfapirenu w tymże pyle zawieszonym. Jeśli chodzi o poziomy dopuszczalne, tutaj jest mowa o 50 mikrogramach w metrze sześciennym w przeciągu doby. Przepisy dopuszczają, iż w roku dni z przekroczeniami może być 35. W Kościerzynie tych dni było około 80.
Zdaniem ekspertów problem narasta głównie zimą i dotyczy tzw. niskiej emisji. Nadal wiele gospodarstw domowych w Kościerzynie i okolicy korzysta z palenisk opalanych węglem czy drewnem. Najlepszym rozwiązaniem byłaby tu po prostu likwidacja dymiących kominów i podłączenie budynków do centralnych źródeł ciepła. Tym tematem zajmowali się podczas wczorajszego posiedzenia radni powiatu kościerskiego.















