3 promile wydmuchał w alkotest sprawca wczorajszej (17.09) kolizji na Drodze Krajowej numer 22 na wysokości Krojant. Mężczyzna zjeżdżając na własną posesję zajechał drogę jadącemu z przeciwka audi. Po zderzeniu jego volkswagen transporter uderzył jeszcze w omijającego go z prawej strony opla.
Relacja naszego reportera.
Naklejkę ´nigdy nie jeżdżę po alkoholu´ na samochodzie sprawcy można potraktować jako naprawdę kiepski żart. Tym bardziej, że siadając za kółko pijany w sztok dodatkowo złamał ciążący na nim sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
I przez swoją - nazywajmy rzeczy po imieniu - głupotę o mały włos doprowadziłby do tragedii
- Skręcał do siebie [na swoją posesję] i uderzył w audi, do szpitala trafiła żona i córka oraz dwóch wnuków - mówił na miejscu zdarzenia dziadek dzieci, które karetka zabrała do chojnickiego szpitala. Trafił tam także pasażer trzeciego samochodu biorącego udział w kolizji.
Jaką karę poniesie pijany kierowca? O tym zadecyduje sąd.


















