Skarżą się na zakłócanie ciszy nocnej przez wracającą z amfiteatru młodzież. W tej sprawie odbyło się już spotkanie w gminie. Problem będzie też jednym z tematów najbliższego zebrania wiejskiego.
Mieszkańców, którym przeszkadza hałas, jest 26. Tylu podpisało się pod wnioskiem do wójta. Ich podstawowy postulat dotyczy skrócenia dyskotek, bo, jak przekonują, przez nocne odgłosy rozchodzącej się młodzieży nie mogą spokojnie spać.
- Wykluczone jest, żeby to się tutaj odbywało, bo to jest kuriozum, to co się dzieje na tych dyskotekach. - Mówi w imieniu mieszkańców Andrzej Cybulski.
W gminie próbowano pogodzić strony, czyli sąsiadów amfiteatru i organizatora komercyjnych imprez. Ustalono, że kilka ostatnich w tym sezonie dyskotek nie zostanie skróconych, ale że odbędą się przy ściszonej muzyce.
Wracającą do domów młodzież ma natomiast tonować widok częstszych niż dotąd policyjnych patroli. W UG w Cekcynie przyznają, że temat jest trudny. Amfiteatr powstał za grube pieniądze po to, by służyć mieszkańcom. Nie może jednak być kością niezgody.
Kolejna próba dogadania się w tej sprawie zostanie podjęta na wiejskim zebraniu 26 września. Dyskusja odbędzie się w GOK o godz. 18.00.














