Osłabione i wyziębnięte zwierzę udało się wyciągnąć po dwóch godzinach niełatwej akcji - przyznaje starszy aspirant Radosław Zwara z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie:
Użyliśmy drabin nasadkowych żeby się nie zanurzyć w tym torfowisku w tym bagnie. Użyliśmy węży pożarniczych do wyciągania konia. Przy trzech próbach wyciągnięcia tego konia naszymi siłami, około dziesięciu osób, nie udawało się nam tego konia wyciągnąć. Niestety był bardzo osłabiony. Tutaj trzeba było szybkiej decyzji, ściągnęliśmy więcej ludzi dodatkowe dwa zastępy.
Za czwartym razem przy wsparciu 4 zastępów straży pożarnej, w sumie blisko 20 osób udało się wyciągnąć konia z torfowiska. Zwierzę bez poważniejszych obrażeń trafiło pod opiekę weterynarza.




















