Władze Sępólna ogłosiły drugi przetarg i jednocześnie ograniczyły jakość bieżni z tej najlepszej do normalnej.
- Być może trochę przesadziliśmy, ale chcieliśmy spróbować pozyskać najlepszy tartan na stadion - tłumaczy burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski:
- Chcieliśmy mieć w Sępólnie tartan pierwszej klasy, ale niestety okazuje się, że cenowo jest on nieosiągalny, jak na warunki sępoleńskie. Stwierdziliśmy, że wystarczy mieć porządny tartan, na którym dzieci i młodzież będą mogły uprawiać lekką atletykę i spodziewamy się niższej oferty, bo tutaj głównym kryterium cenotwórczym jest tartan.
Kolejnych rozstrzygnięć w tej sprawie należy spodziewać się w pierwszych dniach września.















