Najpierw do szpitala trafiła 30-osobowa grupa dzieci z Malborka, teraz objawy zatrucia miało ośmioro dzieci z Gdańska. Mówi Radiu Weekend zastępca prokuratora rejonowego w Kościerzynie Mariusz Duszyński:
- Prokurator referent po zapoznaniu się z materiałami przekazanymi przez policję 20 sierpnia oraz dzisiejszymi ustaleniami polecił policji wszczęcie dochodzenia w kierunku przestępstwa z art. 160 par. 1 Kodeksu Karnego - kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.
Jak dodaje Mariusz Duszyński, ustalona zostanie ostateczna lista osób pokrzywdzonych, czyli kolonistów, którzy z objawami zatrucia trafili do szpitali. Przesłuchani zostaną też pracownicy ośrodka wypoczynkowego. Śledczy są też w stałym kontakcie z sanepidem, który pobrał m.in. próbki żywności do badań. Wyniki mają być znane w poniedziałek. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie jest to nowe zatrucie, tylko późniejsze wystąpienie objawów u innych osób. To jednak ostatecznie zweryfikują badania.
Przypomnijmy, we wtorek (19.08.) do szpitala z podejrzeniem zatrucia trafiła 30-osobowa grupa z Malborka, która wypoczywała w ośrodku we Wdzydzach. Wczoraj (21.08.) z podobnymi objawami do szpitala przewieziono kolejnych 8 dzieci z Gdańska, również wypoczywających w tym miejscu.















