Grupa wypoczywała w tym samym obiekcie, w którym stacjonowało 30 podopiecznych Domu Dziecka w Malborku. Na początku tygodnia oni również trafili do szpitala. Teraz na oddział dziecięcy kościerskiego szpitala przyjęto dzieci w wieku od 8 do 11 lat, u których wystąpiły gorączka i wymioty.
Jak się dowiedziało Radio Weekend, ich stan jest określany jako dobry. Przyczyny kolejnego zatrucia ustala kościerski sanepid:
Trudno jest mi określić na dziś czy to jest dalszy ciąg, że tak powiem, tej sytuacji wcześniejszej czy to jest też nowe. Na miejscu stwierdziliśmy, że podano jedzenie w tym obiekcie w postaci cateringu. Wydaliśmy zakaz produkcji kuchni. W tej chwili wyszła decyzja o całkowitym wyłączeniu bloku żywienia.
Mówi Radiu Weekend szefowa Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Kościerzynie Grażyna Greinke.
Wkrótce przeprowadzone zostaną również badania na obecność drobnoustrojów w sprzęcie kuchennym w obiekcie wypoczynkowym. Sanepid nadal czeka też na wyniki pierwszych badań, zleconych po zbiorowym zatruciu 30-osobowej grupy z Malborka. Wyniki badań mają być znane w poniedziałek.
















