Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 20 w Niezabyszewie. Na miejsce przybyli strażacy, którzy wraz z kierowcą zaczęli usuwać ładunek z drogi. Mężczyzna w pewnym momencie oddalił się i uciekł. Teraz sprawą zajmuje się policja:
W momencie kiedy strażacy sprzątali wysypany węgiel kierowca samochodu z którego wypadł ładunek, stwierdził że musi na chwilę odejść, pójść po dokumenty do pojazdu. Po czym mężczyzna odjechał z miejsca zdarzenia. My ustalamy okoliczności zdarzenia oraz poszukujemy kierowcy.
Mówi Radiu Weekend rzecznik prasowy bytowskiej policji Michał Gawroński. Kierowcy grozi mandat w wysokości 150 złotych.















