Do pierwszego zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 22 na odcinku między Jeziorkami i Rytlem, niedaleko skrzyżowania z drogą do Mylofu.
Jadącego w stronę Rytla rowerzystę potrącił samochód osobowy marki skoda. Mówi kpt Rafał Buszek, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Chojnicach:
- Po przyjeździe na miejsce zdarzenia stwierdzono potrącenie rowerzysty przez samochód osobowy. Przystąpiono do reanimacji, po przybyciu lekarza dalej trwała reanimacja, następnie lekarz stwierdził zgon i na tym działania zakończyliśmy.
- 63-letni mieszkaniec gminy Czersk prawdopodobnie wjechał pod skodę - mówi Radiu Weekend sierżant Damian Trzebiński z Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach:
- Według wstępnych ustaleń policjantów rowerzysta jadący w kierunku Czerska z niewiadomych przyczyn zjechał pod jadący w tym samym kierunku samochód skoda fabia. Niestety w wyniku odniesionych obrażeń rowerzysta zmarł.
Kierowca skody, 30-letni mieszkaniec Katowic, był trzeźwy. Czynności w tej sprawie prowadzi, pod nadzorem prokuratora, policja z Czerska.
Drugi mężczyzna zginął w miejscowości Topole k/Chojnic. Idącego poboczem w stronę Człuchowa 67-letniego pieszego potrącił samochód ciężarowy. Lekarz przybyły na miejsce wypadku stwierdził zgon mężczyzny. 57-letni kierowca ciężarówki był trzeźwy.





















