Ryszard Kałaczyński, rolnik ze wsi Witunia, w gminie Więcbork, już w najbliższy piątek stanie na starcie swojego kolejnego wyzwania. Jeden maraton dziennie przez rok będzie przebiegał trasą wyznaczoną wokół wsi Witunia. Trasą atestowaną, bo to przedsięwzięcie to także próba ustanowienia rekordu Guinnessa.
- Jak przygotowywałem się do biegu przez Polskę, też nikt mi nie wierzył, że się uda - mówi Radiu Weekend Ryszard Kałaczyński:
- Na pewno dla normalnych ludzi, którzy tylko tam idą na pół godzinki pobiegać to jest absurd. I w grypie biegałem, i w zimie biegałem, i w deszczu biegałem, i w górach biegałem, i w upale biegałem. Myślę, że dziennie tak 42 km spokojnie można zrealizować.
Start do pierwszego maratonu zaplanowano w najbliższy piątek (15.08) o 17:00. Na dłuższą rozmowę z Ryszardem Kałaczyńskim zapraszamy w popołudniowym programie Radia Weekend po 16.00.














