Funkcjonariusze zapukali do niego kilka dni po chuligańskim wyczynie. Wytypowali go z grona podejrzanych. Mówi Radiu Weekend sierżant Damian Trzebiński z chojnickiej policji:
- W trakcie wykonywanych czynności mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Jego czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.















