- Względy ekonomiczne są ważne, ale przede wszystkim zależy nam na szybkim czasie oraz pewności doręczenia przesyłek - mówi Radiu Weekend zastępca komendanta powiatowego policji w Kościerzynie nadkomisarz Tomasz Radomski:
- Jeżeli jest potrzebne przesłuchanie kogoś w szybkim czasie, po prostu korzystamy z pomocy policjantów plutonu patrolowego, którzy w ramach patrolu doręczają przesyłkę np. do osoby wezwanej. Nie ma to żadnego wpływu na bezpieczeństwo, nie ma takiej możliwości, aby policjant, który jest wezwany na interwencję nie dojechał ze względu na to, że doręcza przesyłki.
Funkcjonariusze odbierają korespondencję podczas odprawy. To głównie wezwania w sprawie prowadzonych policyjnych postępowań. Liczba przesyłek nie jest duża. Z reguły to jedna dziennie.















