Na nieprawidłowości zwróciła uwagę była naczelnik Wydziału Rozwoju Katarzyna Cichosz. Z konta transferowego na 5 dni pożyczono bowiem 200 tys. zł na wypłatę tzw. ´trzynastek´ pracownikom kościerskiego starostwa. Urzędniczka stwierdziła, że w dokumentach dla urzędu marszałkowskiego została poświadczona nieprawda i trzeba będzie unijne dofinansowanie zwrócić.
Kontrola projektu już się zakończyła. W protokole Urząd Marszałkowski stwierdza, że wykorzystanie 200 tys. zł na cele niezwiązane z projektem stanowi uchybienie, które jednak nie będzie skutkować konsekwencją finansową. Mówi Radiu Weekend starosta kościerski Piotr Lizakowski:
- To tylko potwierdza to, co mówiłem od samego początku: decyzja Rady Powiatu Kościerskiego, która podjęła uchwałę w sprawie zasadności skargi - no widać, że była decyzją polityczną, nie merytoryczną, nie potwierdzoną żadnymi dokumentami. Projekt został rozliczony, nie ma żadnych nieprawidłowości związanych z przelewem kwoty 200 tys. złotych.
Od radnych, którzy nie szczędzili krytyki i opowiedzieli się na ostatniej sesji za skargą byłej naczelnik na jego działanie, szef powiatu oczekuje teraz przeprosin.
Powiat kościerski będzie jednak musiał zwrócić do Urzędu Marszałkowskiego 4 tys. 200 zł z tytułu nieprawidłowości w naliczonym dodatku specjalnym dla koordynatora projektu.















