Zanim uruchomiono ciężki sprzęt, budowlańcy zabezpieczyli teren:
Zaczynamy, koparką będzie rozbierane od tamtej strony.
Usłyszeliśmy na miejscu od ekipy.
Pracom przyglądała się grupka dawnych lokatorów.
Mieszkałam tu na parterze, o te okna. Piętnaście lat tu mieszkałam, żal jest.
Żal szybko przerodził się w zdumienie, bo gdy koparka ruszyła ściany, te zaczęły się natychmiast sypać.
Ruina dosłownie, jak w ogóle można było w takim czymś mieszkać.


































