Do Ośrodka Profilaktyki Rodzinnej trafiło kilka ton darów.
Praktycznie dziennie po 10-12 rodzin przynosiło głównie rzeczy. Tak jak okazja zobaczyć, były naczynia, jest obuwie były telewizoty. Było 9 równych paczek artykułów przemysłowych, każda rodzina dostała równą paczkę.
Mówi Radiu Weekend dyrektor Ośrodka Profilaktyki Rodzinnej w Chojnicach Agnieszka Kortas-Koczur. Poszkodowane rodziny ciągle nie mają nowych mieszkań. Jak poinformował burmistrz Chojnic Arseniusz Finster, miasto ma 14 lokali socjalnych, które proponuje pogorzelcom, jednak do tej pory żaden lokal nie został przez nich przyjęty.















