Bogdan K. jesienią ubiegłego roku został skazany prawomocnym wyrokiem za wykorzystywanie seksualne nieletnich dziewcząt. Nie trafił jednak do więzienia, bo sąd pierwszej instancji odroczył mu wykonanie kary. Z tą decyzją nie zgodziła się bytowska Prokuratura Rejonowa. Mówi Radiu Weekend prokurator rejonowy w Bytowie Ryszard Krzemianowski:
- W naszej ocenie nie było przesłanek do tego, żeby odroczyć wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej prawomocnym wyrokiem, stąd wniesienie przez nas środka odwoławczego od orzeczenia sądu pierwszej instancji.
Sąd okręgowy w Słupsku przychylił się do odwołania prokuratury. To oznacza, że biznesmen w połowie lipca będzie musiał stawić się w zakładzie karnym. Mężczyzna od początku nie przyznaje się do winy i walczy o kasację wyroku przed Sądem Najwyższym.















