Strażakom udało się uratować część mieszkalną, ale całkowitemu spaleniu uległa część magazynowa kompleksu. Akcja gaśnicza trwała ponad 3 godziny. Mówi Radiu Weekend komendant powiatowy PSP w Kościerzynie Tomasz Klinkosz:
- Wpłynęło do nas zdarzenie zza jeziora, w którym ta osoba zgłaszająca mówiła, że piorun prawdopodobnie uderzył w drzewo i drzewo się pali. Potem okazało się, że to nie było drzewo, tylko kompleks zabudowań - część mieszkalna z częścią garażową, magazynową i piorun uderzył właśnie w tę część niemieszkalną i ona zajęła się ogniem.
Łącznie tutejsi strażacy interweniowali we wtorek (08.07) blisko dwadzieścia razy. Wszystkie wyjazdy spowodowane były burzą i ulewnym deszczem, które przeszły nad powiatem kościerskim.



















