Stowarzyszenie kilka dni temu zwróciło się z wnioskiem do Rady Miejskiej o kontrolę działań burmistrza w zakresie finansowania przedszkoli. Wyraziło swoje zaniepokojenie tym, że Arseniusz Finster nie uwzględnia opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej. Burmistrz odpiera zarzuty:
- Dla mnie bardzo bolesne jest to, że tę sytuację wykorzystują moi adwersarze do mówienia chojniczanom o tym, że miasto Chojnice ogranicza, uniemożliwia, nie sprzyja. Jest to nieprawdą.
Finster dodaje, że jego spór z przedszkolami dotyczy jedynie placówki kierowanej przez Elżbietę Stanke. Ciągnie się od 2011 roku, kiedy, zdaniem burmistrza, ratuszowy wydział kontroli wewnętrznej wykrył w przedszkolu nieprawidłowe wykorzystanie dotacji.
Arseniusz Finster zapewnia, że kontroli ze strony rady się nie obawia. Zanim jednak radni w ogóle do niej przystąpią, zamierza im przedstawić swoje argumenty w sprawie finansowania przedszkoli. Szczegółowe wyliczenia przygotował na sesję 28 lipca.

















