Tak całą sytuacje relacjonuje reporterowi Weekend FM pracownica pobliskiego sklepu:
- Pracowałyśmy sobie normalne i nagle usłyszałyśmy straż pożarną i zaczęli nas ewakuować. Coś wylano na podłogę, smród wymiocin - tak to można nazwać.
- Młodszy brygadier Tomasz Hope, dowódca JRG w Chojnicach: Ktoś po prostu otworzył drzwi i rozlał za drzwiami wewnątrz lokalu jakąś nieznaną substancję. W tej chwili substancja została zebrana, zabezpieczona.
Centrum Chojnic w okolicach ulicy Krótkiej i Krętej zamknięto dla ruchu. Teraz sprawą zajmie się Sanepid i Policja.























