Wyrywał skoble i kłódki, a potem wynosił z piwnic wartościowe przedmioty. - Poszkodowani zgłosili stratę elektronarzędzi, wędek, sprzętu hydraulicznego, ogrodniczego, ubrań, a nawet słoików z zaprawami - mówi Radiu Weekend rzecznik policji w Chojnicach Magdalena Stolp.
Straty spowodowane przez włamywacza szacuje się na kilka tysięcy złotych. Mężczyzna w poniedziałek (30.06) trafił do aresztu. Grozi mu od roku do 10 lat więzienia.















