Wynika z nich, że budżety są niedoszacowane na poziomie 800 tysięcy złotych, z czego sama oświata to ponad 600 tysięcy - Mówi starosta sępoleński Jarosław Tadych:
- 800 tys. złotych - taką kwotę będziemy musieli znaleźć, albo dyrektorzy wiedzą o tym i robią wszystko, aby zacisnąć pasa, bo niestety taka jest potrzeba. Takich środków my na dzień dzisiejszy nie mamy.
Tadych zapewnia, że szukanie oszczędności w szkołach nie będzie polegało na zwolnieniach nauczycieli i pracowników administracji.















