W kierunku czyny z art. 151 KK w sprawie nakłaniania, lub udzielenia pomocy do targnięcia się na życie. Ktoś tu podobno to widział, jakieś osoby przechodziły i widziały i pobiegły zawiadomić.
Mówi Radiu Weekend prokurator Hanna Pruska, która wykonywała czynności na miejscu zdarzenia.
Mężczyzna nie był pracownikiem mleczarni. Dostał się na jej teren od strony lasu miejskiego. Wdrapał się na komin i skoczył. Poniósł śmierć na miejscu.


















