Sprawa ciągnie się od grudnia 2009 roku. Wtedy słupska Prokuratura Okręgowa oskarżyła Janusza K. o przyjęcie od podsądnych łapówek w łącznej kwocie 140 tysięcy złotych. W zamian sędzia z Kościerzyny miał rozstrzygać i sporządzać projekty apelacji na ich korzyść. Mówi rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie Sławomir Przykucki:
- Jeżeli chodzi o sędziego z Kościerzyny, która to sprawa toczyła się przed Sądem Rejonowym w Koszalinie, sprawa już została zakończona, zapadł wyrok. Jest to wyrok skazujący, pan sędzia został skazany na karę 5 lat pozbawienia wolności. Orzeczono także przepadek korzyści majątkowych osiągniętych z tytułu tego popełnionego przestępstwa.
Wobec sędziego orzeczono także karę grzywny w wysokości 400 stawek dziennych po 150 zł każda.
Wyrok usłyszał także drugi oskarżony w sprawie Marcin L., który pomagał sędziemu pełniąc rolę pośrednika. Sąd skazał go na 1 rok i 8 miesięcy wiezienia w zawieszeniu na 5 lat próby oraz karę grzywny 150 stawek po 50 zł każda.
Sprawa sędziego z Kościerzyny na wokandzie koszalińskiego sądu widniała od października 2010. Skierował ją tu do rozpoznania Sąd Najwyższy. W 2012 roku proces ruszył od nowa i zakończył się wyrokiem skazującym.
Wyrok Sądu Rejonowego w Koszalinie jest nieprawomocny. Stronom przysługuje apelacja do Sądu Okręgowego.















