Ogień gasiło 9 zastępów straży. Pożar doszczętnie zniszczył halę i znajdujące się w niej drewniane elementy oraz wyposażenie obiektu. Mówi Radiu Weekend sołtys Borska Andrzej Lizakowski:
- Dawno nie było takiego pożaru u nas. Przede wszystkim chodzi o miejsca pracy okolicznych mieszkańców i teraz prawdopodobnie na jakiś czas, bo to odbudować będzie ciężko i kupę pieniędzy.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. To ustali policyjne dochodzenie. Już wiadomo jednak, że straty są ogromne, liczone nawet w setkach tysięcy złotych.






























