Na sesji absolutoryjnej był również nasz reporter. Czy pozytywna opinia RIO oznacza, że radni również nie mieli uwag do wykonania budżetu?
Oczywiście nie. Swoje uwagi tradycyjnie przedstawiła opozycja. Bartosz Bluma zarzucił między innymi brak inwestycji, nie wykonanie dochodów ze sprzedaży mienia komunalnego i utrzymujące się zadłużenie miasta. ´Miało ono częściowo zostać spłacone z nadwyżki budżetowej´ mówił radny PiS-u:
- Okazało się, że nie dość, że nie ma przewidzianej nadwyżki, to jeszcze zaciągnięte zostały kolejne zobowiązania kredytowe w wysokości 10 mln złotych.
Krzysztof Haliżak wytknął kosmetyczne zmniejszenie zadłużenia miasta:
- Miasto prawie 40-tysięczne przy budżecie 120 mln stać tylko na spłatę 75 tys.? Nie jest to powód do chluby.
W odpowiedzi burmistrz wyliczył wykonane inwestycje, stwierdził, że miasto wywiązało się ze wszystkich zobowiązań społecznych i zapowiedział zmniejszanie zadłużenia w bieżącym roku:
- Jesteśmy na tych 50% i teraz każdy z nas będzie dążył w tym roku wyborczym, w tym przednówku środków unijnych do zejścia. My również.
Ostatecznie absolutorium poparło 15 radnych, 4 było przeciwnych.


















