- Przejęliśmy tę kamienicę, by zapewnić bezpieczeństwo w tym rejonie miasta. Trzeba było zabezpieczyć obiekt, nie dopuścić do dewastacji budynku czy kolejnego pożaru - mówi Radiu Weekend wiceburmistrz Kościerzyny Ewa Aleksandrowicz:
- Budżet miejski nie był w stanie udźwignąć czy ewentualnej odbudowy tej kamienicy, czy też nawet po prostu trzeba było by to zburzyć, coś z tym zrobić. Decyzja - sprzedać. Jest właściciel, mamy nadzieję, że albo tę kamienicę odbuduje albo wyburzy i powstanie tam coś nowego.
Wcześniej miasto zapłaciło za kamienicę 150 tysięcy złotych.


















