- Zanim radni zgodzą się na plan miejscowy, muszą uchylić uchwałę sprzed roku - mówi Radiu Weekend sekretarz Urzędu Gminy w Gostycynie Ireneusz Kucharski:
- Wnioskodawca ze względu na brak perspektyw finansowych i technicznych wycofał się ze swoich planów, ale w ostatnim czasie doszło do zmian organizacyjnych w firmie. Jednym z głównych celów nowej spółki jest inwestowanie w energię odnawialną, a w szczególności w budowę farm wiatrowych.
Przedsiębiorca, który wcześniej zbadał gminę pod względem wietrzności, proponuje, by wiatraki stanęły w okolicach Małej i Wielkiej Kloni, Przyrowy i Gostycyna. Jeśli uchwała zostanie podjęta, gmina najpierw wybierze firmę do opracowania planu miejscowego, a potem skonsultuje opracowanie z mieszkańcami.















