Do zdarzenia doszło w niedzielę (08.06.) około 17.00 w miejscowości Szenajda - Mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński:
- Dyżurny komendy policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie, że 15-letni chłopak zanurkował i nie wypłynął. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że gdy chłopak został wyłowiony z wody została podjęta akcja reanimacyjna przez osoby będące na miejscu, a potem przejęli to lekarze pogotowia. Niestety nie udało się przywrócić funkcji życiowych.
15-latka wyłowił z wody jego ojciec.
Do podobnej tragedii doszło również wieczorem nad jeziorem w Nowym Barkoczynie. Utonął tu 40-letni mężczyzna. Okoliczności zdarzeń ma wyjaśnić śledztwo prowadzone pod nadzorem kościerskiej prokuratury.















