- Przepis istnieje od dawna, ale komendant niedawno polecił go częściej stosować - mówi Radiu Weekend rzecznik policji w Tucholi Brygida Zimnoch:
- Zwrócił uwagę na ten przepis, że istnieje taka możliwość zabierania tym kierowcom, którzy naruszają przepisy ruchu drogowego.
Jako pierwszy w powiecie tucholskim surowość tego przepisu odczuł 22-latek z gminy Kęsowo, który w połowie maja w Bladowie aż o 62 km przekroczył dopuszczalną prędkość.
- Nie zwolnił nawet na przejściu dla pieszych - mówi Brygida Zimnoch.
W Bytowie w ostatnim tygodniu prawko straciły dwie osoby. Między innymi 29-latek, który spowodował kolizję na ulicy Drzymały w Bytowie powodując uszkodzenie aż czterech aut.
W całym kraju tylko w maju policjanci odebrali prawa jazdy aż w 1,2 tys. przypadkach. O tym, czy i na jak długo osoby rażąco łamiące przepisy stracą prawo jazdy, w każdym przypadku decyduje sąd.















