Jak udało nam się dowiedzieć, chodzi o zapis o wysokości kredytu. Informację potwierdza zastępca prokuratora rejonowego w Tucholi Zenon Wędzicki:
- Trwają na razie ustalenia, czy to oświadczenie było zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, czy nie. Standardowo śledztwo trwa do 3 miesięcy, więc myślę, że do końca czerwca powinno się to wszystko wyjaśnić.
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wpłynęło do prokuratury pod koniec marca. Śledczy nie chcą zdradzić, do kogo należy kwestionowane oświadczenie.















