Prace wykonane w ramach remontu byłego budynku dworca w Łubianie objęte są trzyletnią gwarancją i w jej ramach będą poprawiane. Tak przedstawiciel gminy Kościerzyna, który zarządza obiektem odpowiada na skargi mieszkańców wsi. Uwagi dotyczą zniszczonych kafelek, luster oraz wilgoci na ścianach. Budynek zaadoptowany jest teraz na potrzeby Ośrodka Kultury i Rekreacji. Mówi Radiu Weekend dyrektor Zakładu Sportu, Kultury i Turystyki w gminie Kościerzyna Grzegorz Daszkowski:
- Dolna ściana ma ponad pół metra. Mur wilgotnieje przez lata, tego się nie jest w stanie w przeciągu miesiąca wysuszyć. To może w przeciągu najbliższych roku albo dwóch lat się pojawiać, ale wykonawca tutaj z nami rozmawiał i się zobowiązuje, że na nasze zgłoszenia przyjeżdża i poprawia.
Uwagi do świeżo wyremontowanego Ośrodka Kultury i Rekreacji zgłaszali mieszkańcy Łubiany przedstawicielom gminy Kościerzyna. W budynku dawnego dworca PKP zaadoptowanego na potrzeby Ośrodka Kultury i Rekreacji stawiło się wczoraj (29.05) kilkudziesięciu mieszkańców wsi:
- Ściany są brudne, lustro na drugiej ścianie jest połamane, kafelki w piwnicy w pewnym miejscu są połamane, wywietrznik, który miał zostać zrobiony w pomieszczeniu dolnym jest niesprawny i wiele innych rzeczy można by wymieniać, więc ciężko mówić tu o remoncie.
Mieszkańcy wsi, którzy stawili się na spotkaniu, krytycznie ocenili też decyzję przedstawicieli gminy o zwolnieniu dotychczasowego koordynatora obiektu. Miał on stracić pracę po tym, jak wpuścił na teren budynku osoby prowadzące zajęcia taneczne odpłatnie i jak zadeklarował, że będzie startował w nadchodzących wyborach samorządowych. Gmina zakończyła z nim współpracę w marcu.
W obronie mężczyzny murem stanęli jednak mieszkańcy wsi. Jednak decyzja o ewentualnym powrocie dotychczasowego opiekuna obiektu nie została jeszcze podjęta.


















