- Wcześniej przez kilka lat walczyliśmy o odrolnienie dla większego planu miejscowego, ale się nie udało - mówi wójt Zbigniew Szczepański:
- Z 50 schodzimy na poziom 10 ha trzeciej klasy ziemi i tutaj będziemy szukać różnych argumentów, przede wszystkim miejsca pracy, bezrobocie, konkretne firmy, gdzie możemy już operować nazwami tych firm.
Jak dowiedziało się Radio Weekend, chcą tu inwestować jeszcze dwie firmy, dzięki którym powstałoby 1 tys. 500 nowych miejsc pracy.















