W bagażniku jego audi znaleziono również tablice rejestracyjne. Mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński:
- Policjanci dogonili ten pojazd, zatrzymali go, otworzyli drzwi, poczuli silną woń alkoholu. Poddali pana badaniu na zawartość alkoholu, wynik wskazał blisko 4 promile. Kierujący prowadził pojazd bez dokumentów i okazało się, że tablice, które były założone, nie należały do tego pojazdu, którym się poruszał kierujący. Prawidłowe tablice rejestracyjne znajdowały się w bagażniku.
Kierowca audi nie potrafił wyjaśnić, dlaczego wozi właściwe tablice rejestracyjne w bagażniku auta. Po wytrzeźwieniu 34-latek usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu.















