Kto i o czym dyskutował? Relacja Michała Drejera.
Głos w sprawie poprawek budżetowych i nie tylko zabierało dziś kilkoro radnych. Gabriela Wegner w nadspodziewanie ostrym tonie pytała o zdjęcie z planu inwestycji modernizacji ulicy Subisława. ´Mam wrażenie, że wpisaliśmy ją na ten rok tylko po to, żeby zabezpieczyć środki na zupełnie inny cel´, mówiła radna. Burmistrz Finster odpowiadał, że to żadna zmowa, tylko działanie racjonalne, bo żeby dobrze wykonać ulicę Subisława trzeba też pobudować kanalizację deszczową. A po co robić to za własne pieniądze, skoro w najbliższych dwóch latach miasto ma otrzymać dofinansowanie z Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego.
Z kolei radny Bartosz Bluma dopytywał o realizację sprzedaży mienia komunalnego i kilkakrotnie podkreślał, że nie wykonanie planu może spowodować niemożność uchwalenia kolejnego budżetu. Wtórował mu Krzysztof Haliżak, zarzucając przygotowywanie projektów bez refleksji nad ich przyszłymi skutkami. Tę ostatnią uwagę radnego Haliżaka burmistrz Arseniusz Finster skwitował ostrym ´proszę nie uważać nas za durniów´ i zapewnił, że każda decyzja jest poparta dokładną analizą.
Marian Rogenbuk zarzuty opozycji nazwał obrazowo biciem piany. I tak po godzinnej słownej przepychance zmiany w budżecie Chojnic zostały przegłosowane.















