- Były pewne problemy, ale nie spowodowały one opóźnienia w inwestycji - wyjaśnia wiceburmistrz Bytowa Andrzej Kraweczyński:
- Wykonawca deklarował od początku, że jest w stanie szybciej zrealizować tę inwestycję, niż były założenia, natomiast okazało się, że płytka, która jest przewidziana w projekcie, nie jest płytką, którą można dostać tak "z biegu", w związku z tym termin troszeczkę się przesunął. Dzisiaj mówimy o tym, że płytka już jest zamontowana i w tej chwili jest wylewana masa asfaltowa.
Prace kosztowały niemal 440 tys. zł i były finansowane z budżetu miejskiego.














