- Nie jestem w stanie sobie przypomnieć, czy pisałem te komentarze - tak o zarzutach burmistrza Chojnic mówi Radiu Weekend Kamil Kaczmarek z Projektu Chojnicka Samorządność:
- Dziwię się, że pan burmistrz idzie do mediów w sprawie, o której ja nie zostałem jeszcze poinformowany. Nie zostały mi przedstawione żadne zastrzeżenia w jakiejkolwiek formie pisemnej, tak że pozwolę panu burmistrzowi zmagać się się swoimi problemami i jeżeli tylko wpłynie do mnie jakiekolwiek pismo, z chęcią ustosunkuję się do jego treści.
Arseniusz Finster poczuł się dotknięty komentarzami pojawiającymi się od dłuższego czasu na różnych forach internetowych i, jak twierdzi - ustalił ich autora:
- W pierwszym wpisie jest oskarżenie o korupcję - za korupcję załatwiłem pracę, w drugim - wielomilionowe przekręty. Jeżeli obywatel uzna, że jego dobra osobiste mogą być naruszone, to występuje do prokuratury o stwierdzenie numeru IP, ponieważ deklaruje, że chce wystąpić w trybie prywatnoskargowym przeciwko tej osobie, która to napisała. Ja wystąpiłem w takim trybie, stąd mam adresy pana Kaczmarka, które upubliczniam. Publicznie mówię, że te treści napisał pan Kaczmarek.
W komentarzach, których autorem według burmistrza jest Kamil Kaczmarek z PChS, jest mowa między innymi o "rozliczaniu wielomilionowych przekrętów" i "dożynaniu watahy" przez "władzunię".















