W chojnickim ratuszu ciągle nie ma zgody na przyjazd większej liczby kibiców niż przepisowe 5 procent pojemności stadionu.
- Nie jest to jeszcze decyzja ostateczna - informuje burmistrz Chojnic Arseniusz Finster:
- Ja również nie wykluczam, że jeżeli Arka Gdynia zabezpieczy kibiców w taki sposób, że dobrze skontroluje ich wejście do autobusów w Gdyni i oni przemieszczą się przy współudziale policji, która monitoruje taki przejazd do Chojnic i z tych autobusów wyjdą, również nie wykluczam zwiększenia ilości kibiców, bo mamy na tej trybunie 600 miejsc.
Obawy przed przyjazdem zbyt licznej grupy kibiców z Gdyni nie są bezzasadne. Jesienią przy okazji spotkania Arka - Chojniczanka w sektorze kibiców gości zniszczono prawie 200 krzesełek. Zdemolowano pomieszczenia klubowe. Doszło też do zakłócania porządku. Policja zatrzymała wtedy kilkanaście osób, w tym także z Chojnic.
Jednocześnie klub z Chojnic apeluje do miejscowych kibiców, żeby z nabyciem biletu nie czekać na ostatnią minutę.
- Zainteresowanie tym spotkaniem jest spore i może się zdarzyć, że ktoś, kto zdecyduje się w ostatniej chwili, nie będzie mógł meczu obejrzeć - mówi Radiu Weekend Szymon Bibik z Chojniczanki:
- Pamiętamy sytuację z zeszłego roku, mecz z Bytovią Bytów, tam przed samym rozpoczęciem spotkania pula biletów została wyczerpana i przed samym meczem już biletów nie można było kupić. Tutaj, jeśli zainteresowanie będzie takie, jak wtedy, a wszystko na to wskazuje, sytuacja może się powtórzyć. W dniu meczu nikt nie da gwarancji, że bilety jeszcze będą w kasach.
Do soboty (17.05) trwa pierwsza faza sprzedaży biletów posiadaczom karty kibica. Od przyszłego tygodnia kupić je będzie mógł każdy. Spotkanie Chojniczanki z Arką w przyszłą niedzielę (25.05) o godz. 12:15.















