Postępowanie znajduje się w fazie początkowej. Zakwalifikowano to jako wypadek przy pracy z nieumyślnym spowodowaniem ciężkich obrażeń ciała w postaci amputacji dłoni - mówi Radiu Weekend zastępca prokuratora rejonowego w Kościerzynie Mariusz Duszyński:
- Na miejscu zdarzenia dokonano oględzin, na miejscu zdarzenia także był inspektor BHP z Państwowej Inspekcji Pracy, który wykonał w tym zakresie też swoje czynności. Przesłuchano świadków, obecnie gromadzony jest dalszy materiał dowodowy, w tym dokumenty dotyczące zatrudnionego pokrzywdzonego w tej fabryce.
Do wypadku doszło 18 kwietnia. 17-latek śmigłowcem został przetransportowany do szpitala w Gdańsku.















