Zdaniem władz Szpitala Powiatowego w Więcborku, winny jest ośrodek zdrowia:
Radny udał się najpierw do swojej przychodni w Sośnie, która akurat tego dnia do godziny 14:00 była nieczynna. Pojechał więc do szpitala w Więcborku, ale tam też nie został przyjęty.
- Co ma zrobić pacjent bez skierowania, jeżeli jest ośrodek zamknięty? Gdzie ma się udać? Pojechałem do Bydgoszczy, w Bydgoszczy zostałem przyjęty. Szpital Powiatowy jest dla nas, czy dla kogo?
Zdaniem prezesa szpitala Stanisława Plewako nie może być tak, że przychodnia jest w ciągu dnia zamknięta, bo szpital świadczy takie usługi tylko w godzinach od 18.00 do 8.00. z wyjątkiem sytuacji ratujących życie.
- Nie ma w żadnym kontrakcie mowy o tym, że zakład, który podpisał umowę, może sobie robić przerwę i zamykać od-do. Każdy, kto podpisuje i bierze za to pieniądze, deklaruje się, że od 8:00 do 18:00 zabezpiecza świadczenia.















