Według oceny patologów, do śmierci doszło na skutek wykrwawienia. Mówi Radiu Weekend zastępca prokuratora rejonowego w Tucholi Zenon Wędzicki:
- W toku tej czynności ustalono, że do jego zgonu doszło w wyniku wykrwawienia spowodowanego nacięciem żyły powierzchownej prawego przedramienia.
Z ustaleń śledczych wynika, że dzień przed tragedią 51-latek wraz z rodziną świętował swoje urodziny. Ranę nożem, w trakcie kłótni, miał mu zadać brat. Jak udało się nam ustalić, do awantur między braćmi dochodziło często i z różnych powodów.
Podejrzany o nieumyślne spowodowanie śmierci brata został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.

















