Wczoraj mieszkańcy i samorządowcy spotkali się w tej sprawie z przedstawicielami firmy zajmującej się wydobyciem łupków. Mówi Radiu Weekend Wiesław Stopa z Parchowa:
- To jest dla nas sytuacja "zero jedynkowa". Nie zgadzamy się na żadne poszukiwanie gazu łupkowego na naszym terenie, bo jest to teren unikalny w skali Europy, jest to teren Natura 2000, są lobielie, są ptaki, których gdzie indziej nie ma, jest dyrektywa ptasie, którą dotąd szanowano.
Wiadomo, że poszukiwania gazu miałyby być prowadzone w okolicach Baranowa i Chośnicy. Rada Gminy Parchowo - zgodnie ze stanowiskiem mieszkańców - przyjęła uchwałę mówiącą o braku zgody na wydobycie. To oznacza, że inwestor będzie miał sporo trudności - wyjaśnia przedstawiciel firmy BNK Polska Jacek Wróblewski:
- Na dzisiaj poza taki etap studialny tutej żeśmy nie wyszli. Z naszych analiz geologicznych wynika, że to są ciekawe miejsca pod względem geologicznym. Musimy znaleźć miejsce, gdzie będziemy mogli ten odwiert wykonać.















