Pieniądze zostaną przeznaczone na wypłacenie pracownikom jednostek powiatowych wynagrodzeń, pokrycie składek ubezpieczeń społecznych i uregulowanie płatności wobec kontrahentów - mówi Radiu Weekend starosta kościerski Piotr Lizakowski:
- Ten kredyt w rachunku bieżącym nie zmienia zadłużenia powiatu, jest pożyczany na pierwszego, oddawany najpóźniej na ostatniego i tylko w tej wysokości, która jest bezwzględnie konieczna. To jest nic innego jak debet w rachunku bieżącym, więc dobrze się stało, bo gdyby tego kredytu nie było, to problemy miałyby wszystkie jednostki powiatowe.
Dzisiejsze głosowanie było już drugim podejściem do zgody ns zaciągnięcie krótkoterminowego kredytu. Wcześniej uchwała nie znalazła poparcia większości radnych. Teraz za jej przyjęciem opowiedziało się 9 radnych, 2 było przeciw, a 3 osoby wstrzymały się od głosu.
Aktualizacja:
Albo kredyt, albo 800 pracowników nie otrzyma pensji w terminie. Postawienie radnych w takiej sytuacji to zwykły szantaż starosty - mówią przedstawiciele opozycji w radzie powiatu kościerskiego. Mówi Radiu Weekend radny powiatu kościerskiego Piotr Laska:
- Sytuacja jest dramatyczna wręcz, bo jeżeli będziemy przeciw, to wszyscy pracownicy, którzy nie dostaną pensji będą nas obwiniać, ale uważam, że winą powinien być obarczony tylko i wyłącznie starosta, który do tej sytuacji doprowadził.















