Jak nas poinformował Sławomir Gradek z człuchowskiej policji, 33-latek brał udział w imprezie, na której był także alkohol. W pewnym momencie stwierdził, że przepłynie jezioro, rozebrał się i wszedł do wody. Po kilkudziesięciu metrach zniknął pod powierzchnią.
Na razie akcja ratownicza nie przyniosła rezultatu. Poszukiwania mężczyzny będą teraz prowadzić płetwonurkowie.
Aktualizacja, 29.04
Trwają poszukiwania mężczyzny, który w niedzielę prawdopodobnie utonął w Jeziorze Przechlewskim. Od poniedziałku (28.04) na miejscu pracują płetwonurkowie, jednak do tej pory nie udało im się odnaleźć ciała 33-latka - informuje Tomasz Marasz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Człuchowie:
- Nie jest dokładnie znane miejsce, gdzie ta osoba zniknęła pod powierzchnią wody. Problemem jest bardzo mała przejrzystość wody i ciężkie warunki panujące w tym jeziorze - głębokość, więc poszukiwania są bardzo ciężkie. To szukanie igły w stogu siana.
Aby pomóc nurkom w poszukiwaniach na miejsce ma zostać sprowadzony specjalistyczny sprzęt sonarowy.















