Przed pisemnym testem z historii, WOS-u i języka polskiego zapytaliśmy ich o nastroje:
- Bardzo dobrze, nie ma się co stresować.
- Pewnie rozprawka, moim zdaniem to jest najgorsze. Za to najwięcej punktów się dostaje. Jutro i pojutrze jakoś zleci.
- Bardzo dobrze, w ogóle się nie stresuję.
- Dzień jak co dzień, tylko trzeba test napisać.
- Na szczęście.
Słowa ´na szczęście´ wypowiadała do uczniów jedna z nauczycielek Gimnazjum nr 1 w Chojnicach. Formułka była poparta symbolicznym kopniakiem.
Wyniki tegorocznych egzaminów w gimnazjach będą ogłoszone za miesiąc.















