- Będą potrzebni zarówno budowlańcy, jak i specjaliści od zabytków - mówi starosta sępoleński Jarosław Tadych:
- Nie zrobi to jedna osoba, pierwsza lepsza, ponieważ tam są obrazy i meble, są części zniszczone. Teraz trzeba dojść do tego, ile on zainwestował w ten obiekt, ile kosztował ten remont. Trzeba okres amortyzacji zdjąć, no ileś lat to już funkcjonuje. [Może to dużo kosztować, skoro tacy fachowcy są potrzebni? pyt. reportera]. Żeby zrobić to rzetelnie, nie ma wyjścia. Muszą to być fachowcy.
Zarząd powiatu nie wyklucza, że do wyceny pałacu niezbędny może okazać się przetarg na usługi firmy zewnętrznej.















